Bemsha Swing

Podkast będzie dostępny niebawem.
21/06/2020
Pierwszym znanym nagraniem jest rejestracja z 18 grudnia 1952 roku, która znalazła się na płycie „Thelonious Monk Trio” wydanej niemal dwa lata później. Monk znany był z wielokrotnego nagrywania swoich kompozycji i ich nieustannego doskonalenia. Album, na którym po raz pierwszy znalazła się „Bemsha Swing” zawiera również kilka innych jego klasyków. Zapis sesji z 18 grudnia 1952 roku jest istotny w historii tego utworu nie tylko z powodu premiery melodii, ale również dlatego, że jest jedyną znaczącą rejestracją tego utworu w składzie bez saksofonu. Wiele późniejszych wersji zarejestrowanych zostało przez Monka z udziałem Charlie Rousse’a, co moim zdaniem kompozytorowi raczej przeszkadzało. Nie znaczy to, że saksofon w „Bemsha Swing” jest zbędny, lub niepożądany. W wielu nagraniach innych wykonawców okazuje się kluczowym instrumentem dla tego utworu, o tym jednak za chwilę. Nawet rozstrojony i brzmiący jak zużyty instrument z jakiegoś lichego baru fortepian nie przeszkodził tego wieczoru Monkowi w nagraniu wyśmienitego albumu.
Współautor utworu – perkusista Denzil Best pochodził z Barbados, czyli w slangu nowojorskich muzyków Bimshire, a stąd już blisko do Bimsha – to pierwszy tytuł utworu i Bemsha, czyli tytułu używanego obecnie. Best zapisał się w historii jazzu przede wszystkim skomponowaniem na spółkę z Monkiem „Bemsha Swing”, ale również trwającym istotne dla historii bebopu 4 lata (1948-1952) dyżurem za bębnami w Minton’s Playhouse w Nowym Jorku. Inne jego kompozycje nie są tak często dziś wspominane, jednak „Wee” i „Move” to ważne elementy bebopu. „Move” Miles Davis zagrał na „Birth Of The Cool”. Denzil Best nie jest gwiazdą jednego przeboju. Nagrywał między innymi z Errollem Garnerem („Concert By The Sea”), Lee Konitzem i Phineasem Newbornem Juniorem.
Niemal dwa lata po premierowym nagraniu i zaledwie w kilka miesięcy po wydaniu albumu „Thelonious Monk Trio” utwór „Bemsha Swing” Monk przyniósł na sesję z Milesem Davisem i przekonał go do rejestracji kompozycji, która mimo nienajlepszej atmosfery w studiu znalazła się na płycie Davisa „Miles Davis And The Modern Jazz Giants” z udziałem Monka.
„Bemsha Swing” nie stała się od razu jazzowym przebojem, choć w koncertowym repertuarze Monka była właściwie od 1952 roku nieprzerwanie do jego ostatnich dni. Nawet nagranie Milesa Davisa nie spopularyzowało utworu wśród innych muzyków. W 1954 roku Monk zagrał „Bemsha Swing” z Milesem Davisem, po kolejnych dwóch latach powstała jedna z ciekawszych wersji z udziałem Monka, Sonny Rollinsa i Clarka Terry umieszczona na płycie „Brilliant Corners”. Być może ta wersja posłużyła za wzór do nagrania z 1960 roku, znowu z trąbką i saksofonem w roli głównej, tym razem jednak bez fortepianu. Na płycie „The Avant-Garde” nie znalazło się miejsce na fortepian, zagrali John Coltrane i Don Cherry.
To wszystko nagrania warte przypomnienia, ja jednak wybieram zupełnie inne. W 1963 roku trzy utwory Monka nagrał Bill Evans, wśród nich „Bemsha Swing”. Dla tego nagrania zabrakło miejsca na wyśmienitej płycie Evansa „Conversation With Myself”, którą otwiera „’Round Midnight”. W dzisiejszych cyfrowych edycjach rozszerzonych tego albumu znajdziecie „Bemsha Swing” i „Blue Monk”. Evans był geniuszem, choć styl kompozycji Monka zupełnie do niego nie pasował, dlatego „Bemsha Swing” w jego wykonaniu brzmi zupełnie inaczej. Jeśli nie macie w swoich kolekcjach zbyt wielu albumów Evansa, sięgnijcie od razu po 18 płytowy zestaw „The Complete Bill Evans On Verve”. Tam na drugiej płycie znajdziecie „Bemsha Swing”. Reszta jest równie dobra, jak wszystko, co zagrał Bill Evans. Jego interpretacja udowadnia, że kompozycja Monka i Besta jest wyśmienicie uniwersalnym jazzowym standardem, sprawdzającym się w przeróżnych stylach, nastrojach, tempach i interpretacjach.
Gdyby stosować się do zaleceń Teda Gioii i jego publikacji „The Jazz Standards: A Guide To Repertoire”, który rekomenduje dla każdego z jazzowych standardów istotne wykonania, do kompletu warto wybrać Cecila Taylora i jego album „Jazz Advance” z 1956 roku. Ja jednak, mimo, że Gioia trafia w mój gust często bezbłędnie, wybieram kolejne dwa dużo nowocześniejsze wykonania.
Autorami pierwszego, bardzo przebojowego i niemal tanecznego są Jamaaladeen Tacuma, Wolfgang Puschnig i Burhan Ocal. W 1994 roku cały album poświęcili muzyce Monka. Skoro „Bemsha Swing” sprawdza się z tekstem i funkową basówką, to nie może być inaczej, jeśli zagra go inne niezwykle egzotyczne trio – perkusista o rockowych korzeniach (ex. Cream) – Ginger Baker z Billem Frisellem i Charlie Hadenem.

Audycja

Cover To Cover - O wielu przebojach napisano całe książki, czasem dotyczące jedynie jednej studyjnej rejestracji. CoverToCover to moje subiektywne spojrzenie na piękne melodie, z reguły w audycji pojawia się oryginał i jakaś zupełnie nieoczekiwana i zaskakująca wersja. Jazzowe standardy, melodie znanych z pierwszych miejsc list popowych przebojów, które upiększyli kreatywni improwizatorzy. Najbardziej znane jazzowe przeboje i instrumentalne wersje piosenek, których teksty wielu zna na pamięć. Zaskakujące i inspirująco różne od oryginałów, często trudne do odnalezienia i dawno nie wznawiane.

Autorzy audycji i kontakt

Rafał Garszczyński

Zawartość odcinka

1. Thelonious Monk Trio – Thelonious Monk Trio
2. Bill Evans – The Best Of Bill Evans (The Complete Bill Evans On Verve – (Disc 2))
3. Jamaaladeen Tacuma feat. Wolfgang Puschnig & Burhan Ocal – Gemini Gemini – The Flavours Of Thelonious Monk
4. Ginger Baker Trio – Falling Of The Roof

Inne audycje

A_Song_For_You_C2C.mp3

A Song For You

Piosenkę napisał Leon Russell w 1970 roku. Ten mało dziś znany i pamiętany muzyk, którego kariera trwała od wczesnych lat sześćdziesiątych niemal do samej śmierci w 2016 roku ma na swoim koncie zdumiewającą ilość fantastycznych płyt...
jazzczyliblues_mformississippi3_2020-06-10.mp3

M For Mississippi cz. 3

Kolejny odcinek cyklu prezentującego współczesnych artystów w Mississippi – kolebce bluesa
Whatd_I_Say_C2C.mp3

What’d I Say

W przypadku „What’d I Say” długo szukałem nagrania, którego autor potrafiłby zbliżyć się choćby trochę do genialnego pierwowzoru. Niestety to niemożliwe.
Dont_Talk_Put_Your_Head_On_My_Shoulder_C2C.mp3

Don’t Talk (Put Your Head On My Shoulder)

Piosenka jest jednym z wielu hitów z albumu „Pet Sounds”, który wcale nie był zaplanowany jak zbiór wspominanych do dziś przebojów.
Knocking_On_Heavens_Door_C2C.mp3

Knockin’ On Heaven’s Door

Niektórzy nazwą z pewnością western „Pat Garrett And Billy The Kid” Sama Peckinpaha z 1973 roku arcydziełem, a przynajmniej arcydziełem gatunku. Z pewnością ważne jest przypomnienie, że to właśnie ze ścieżki dźwiękowej do tego filmu pochodzi utwór „Knocki
OGD_Road_Song_C2C.mp3

O.G.D. (Road Song)

Roboczy tytuł utworu – „OGD” oznacza wzorcową kompozycję na organy (co w muzyce jazzowej natychmiast oznacza Hammonda B-3), gitarę i bębny napisaną na taki właśnie skład przez Wesa Montgomery.
jazzczyliblues_aintnosunshine_2020-06-03.mp3

Ain't No Sunshine When He's Gone

Postać Billa Withersa zarówno od tej słynnej strony ale także mniej znane fakty i muzyka.
I_Cant_Get_No_Satisfaction_C2C.mp3

(I Can’t Get No) Satisfaction

Kompozycja powstała w 1965 roku i jej pierwsza wersja wydana została na singlu jedynie w Stanach Zjednoczonych. W ciągu niespełna 2 lat w USA Stonesi wydali 4 albumy, ale ciągle byli raczej zespołem grającym bluesowe i soulowe covery. Wydany w kilka tygo
Every_Breat_You_Take_C2C.mp3

Every Breath You Take

Piosenka była największym światowym przebojem 1983 roku. Dziś jak większość utworów The Police często pojawia się w jazzowych kontekstach.
I_Put_A_Spell_On_You_C2C.mp3

I Put A Spell On You

To nie jest piosenka Niny Simone. Pamiętajmy o jej autorze i całkiem sprawnym wykonawcy – Screamin’ Joe Hawkinsie.