Smile

07/07/2020
Jak się miało później okazać, to był ostatni film, w którym Charlie Chaplin zagrał postać, z którą jest kojarzony na całym świecie – człowieka w meloniku. To ten film, z którego pozostają w pamięci niezwykle trafne i dziś obrazy ludzi przy taśmie produkcyjnej. Okazuje się, że dzisiejsze czasy są dziś tak samo dzisiejsze, jak ponad 80 lat temu.
Charlie Chaplin kompozytorem nie był, nie czytał nut, ani nie potrafił zapisywać melodii, ani zawodowo grać na jakimkolwiek instrumencie, choć w dzieciństwie uczył się grać na fortepianie, skrzypcach i wiolonczeli. Skomponował lub może w jego wypadku właściwszym jest słowo „wymyślił” muzykę do wielu swoich filmów, oddając zapis nutowy i aranżację innym. Muzykę do „Modern Times” nucił Alfredowi Newmanowi. Chaplin niemal zawsze był obecny przy nagrywaniu ścieżek dźwiękowych do swoich filmów, a nawet dyrygował orkiestrami nagrywającymi jego pomysły.
Dziś nikt nie kwestionuje miejsca Charlie Chaplina w historii kina. Aktor dostał 3 Oscary, w tym dwa za całokształt i jeden za muzykę do filmu „Limelight” (polski tytuł „Światła rampy”) z 1953 roku. Nigdy nie dostał Oscara za jakąkolwiek rolę w swoich filmach. Oscara za muzykę do „Limelight” dostał w 1973 roku. Producenci wykorzystali specyfikę regulaminu przyznawania nagród – film nie miał w 1953 roku premiery w Los Angeles, więc w 1972 roku był z punktu widzenia regulaminu Oskarów nowością. W latach pięćdziesiątych Chaplin był uznawany w USA za komunistę i jego twórczość była bojkotowana. Nagrodę otrzymał wspólnie z Rayem Raschem i Larry Russelem – czyli tymi, którzy pomogli przełożyć jego muzyczne pomysły na zapis nutowy i instrukcje dla orkiestry. Jak opowiadał w jednym z wywiadów Bronisław Kaper, który był członkiem oscarowej akademii w czasie, kiedy Chaplinowi przyznano Oscara, to właśnie członkowie akademii poprosili Chaplina o nazwiska osób, które napisały wraz z nim muzykę do nagrodzonego później „Limelight”.
Melodia „Smile” przypomina jeden z motywów muzycznych z opery „Tosca” Giacomo Puccini’ego, jednak nikt nigdy nie zarzucał Chaplinowi plagiatu. Po premierze filmu „Modern Times” (polski tytuł „Dzisiejsze czasy”), na prawie dwie dekady świat zapomniał o tej melodii. W 1954 roku tekst do kompozycji Charlie Chaplina napisał Geoffrey Parsons, znany również z jednej z wersji tekstu do „Autumn Leaves”. Część pieniędzy za jego pracę zapewnił sobie właściciel firmy, w której Parsons pisał swoje teksty – John Turner. W ten sposób powstała piosenka, z której w 1954 roku wielki przebój stworzył Nat King Cole.
Wkrótce za temat Chaplina wzięli się również muzycy jazzowi – Teddy Wilson, Les Spann, Kenny Dorham, Oscar Peterson, a nawet Sun Ra. Z dużej grupy instrumentalnych jazzowych wykonań wybieram jednak Dextera Gordona z albumu „Dexter Calling” z 1961 roku i gitarową improwizację Bireli Lagrene z albumu „Standards”, choć pominięcie Oscara Petersona nie przyszło mi łatwo. Do kompletu wykonań najważniejszych dokładam jeszcze pełny dojrzałego uroku duet wokalny Tonny Bennetta i Barbry Streisant z albumu Tonny Benneta „Duets: An American Classics”.

Audycja

Cover To Cover - O wielu przebojach napisano całe książki, czasem dotyczące jedynie jednej studyjnej rejestracji. CoverToCover to moje subiektywne spojrzenie na piękne melodie, z reguły w audycji pojawia się oryginał i jakaś zupełnie nieoczekiwana i zaskakująca wersja. Jazzowe standardy, melodie znanych z pierwszych miejsc list popowych przebojów, które upiększyli kreatywni improwizatorzy. Najbardziej znane jazzowe przeboje i instrumentalne wersje piosenek, których teksty wielu zna na pamięć. Zaskakujące i inspirująco różne od oryginałów, często trudne do odnalezienia i dawno nie wznawiane.

Autorzy audycji i kontakt

Rafał Garszczyński

Zawartość odcinka

1. Charlie Chaplin – Charlie Chaplin Modern Times Original Soundtrack (Charlie Chaplin and His Orchestra: The Music Of His Films)
2. Nat King Cole – It's Crazy / Smile single (Charlie Chaplin and His Orchestra: The Music Of His Films)
3. Dexter Gordon – Dexter Calling
4. Bireli Lagrene – Standards
5. Tony Bennett with Barbra Straisand – Duets: An American Classic

Inne audycje

Knocking_On_Heavens_Door_C2C.mp3

Knockin’ On Heaven’s Door

Niektórzy nazwą z pewnością western „Pat Garrett And Billy The Kid” Sama Peckinpaha z 1973 roku arcydziełem, a przynajmniej arcydziełem gatunku. Z pewnością ważne jest przypomnienie, że to właśnie ze ścieżki dźwiękowej do tego filmu pochodzi utwór „Knocki
Someday_Well_All_Be_Free.mp3

Someday We’ll All Be Free

Piosenkę napisał Donny Hathaway z myślą o albumie „Extension Of A Man”, pewnie gdzieś w okolicach 1972 roku. Kompozycja ukazała się na singlu, który wielkiej kariery nie zrobił, jednak z czasem utwór stał się swojego standardem.
Mistrzowie_Bronislaw_Kaper_Podcast.mp3

Bronisław Kaper

Vol. 2 | Podcast z audycji poświęconych sylwetce Bronisława Kapera. Audycje emitowane były w dniach 03-07 sierpnia 2020 roku
srodekbluesa_66_2020-07-01.mp3

Willie Dixon – Który Inspirował Rocka cz. II

105. urodziny Willie'ego Dixona – jednego z najważniejszych twórców bluesowych, który inspirował rocka.
OGD_Road_Song_C2C.mp3

O.G.D. (Road Song)

Roboczy tytuł utworu – „OGD” oznacza wzorcową kompozycję na organy (co w muzyce jazzowej natychmiast oznacza Hammonda B-3), gitarę i bębny napisaną na taki właśnie skład przez Wesa Montgomery.
Aint_No_Sunshine_C2C.mp3

Ain’t No Sunshine

Pierwsza wersja „Ain’t No Sunshine” została wydana na singlu promującym album „Just As I Am” twórcy tej piosenki – Billa Withersa w 1971 roku.
Mercedes_Benz_C2C.mp3

Mercedes Benz

„Mercedes Benz” to ostatnia rzecz, jaką nagrała Janis Joplin przed śmiercią.
Superstition_C2C.mp3

Superstition

„Talking Book” to jeden z kluczowych albumów w dyskografii Stevie Wondera. Z tego albumu pochodzi „Superstition”.
I_Cant_Get_No_Satisfaction_C2C.mp3

(I Can’t Get No) Satisfaction

Kompozycja powstała w 1965 roku i jej pierwsza wersja wydana została na singlu jedynie w Stanach Zjednoczonych. W ciągu niespełna 2 lat w USA Stonesi wydali 4 albumy, ale ciągle byli raczej zespołem grającym bluesowe i soulowe covery. Wydany w kilka tygo
Lets_Dance_C2C.mp3

Let’s Dance

Album „Let’s Dance”, który David Bowie nagrał pod koniec 1982 roku jest raczej delikatnie rzecz ujmując nielubiany przez wielu jego fanów. Jednak utwór tytułowy okazał się jednym z największych przebojów artysty.