#103 | CoverToCover | You Are The Sunshine Of My Life – 28/01/2021

Dziś trudno zrozumieć, dlaczego jedynie dwa nagrania ukazały się w czasie premiery płyty na singlach – „You Are The Sunshine Of My Life” i „Superstition” (patrz CoverToCover Vol. 66). W odcinku poświęconym „Superstition” przeczytacie więcej o płycie „Talking Book”. Dzisiejszy utwór był drugim singlem z płyty. W sumie Stevie Wonder za płytę i te dwa utwory dostał cztery nagrody Grammy. To sprawiło, że pozostałe utwory pozostały w ich cieniu.

W oryginalnym nagraniu usłyszycie głos Stevie Wondera, ale też Jima Gistrapa i Lani Groves. Oboje byli w latach siedemdziesiątych muzykami sesyjnymi, Gistrap nawet wydał dwa albumy pod własnym nazwiskiem, jednak nie zrobił kariery. Lani Groves również nie udało się zaistnieć inaczej niż tylko w chórkach u innych wykonawców.

Z nieznanych przyczyn Stevie Wonder zdecydował, że w wersji singlowej utworu pojawiły się instrumenty dęte, których brakuje w miksie, który znalazł się w wersji umieszczonej na albumie. To dość nietypowe, bowiem najczęściej utwory z albumów trzeba skracać do formatu radiowego. Tym razem długość jest podobna. Podejrzewam, że pomysłem na taki miks mogła być chęć uzyskania nieco potężniejszego brzmienia.

Przez niemal 50 lat jakie minęły od wydania w 1972 roku albumu wielu wykonawców podjęło się wykonania tego utworu, część nawet ze sporym powodzeniem. Wiele z tych nagrań ukazało się na płytach w całości poświęconych piosenkom Wondera. Szczyt dokładności osiągnęła Macy Gray, która w 2012 roku nagrała album „Talking Book”, całkiem zresztą udany, będący jej własną repliką albumu Wondera. Może dobrym pomysłem byłby remake na pięćdziesięciolecie w wykonaniu samego Stevie Wondera?

Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę o tym utworze o inne ciekawe nagrania – to lista nieobecnych w audycji obejmuje Lizę Minelli (to bardzo ciekawe nagranie, które powstało niemal natychmiast po premierze oryginału), Franka Sinatrę, Toma Jonesa, Ellę Fitzgerald w duecie ze Stevie Wonderem, Jacka White’a i wielu innych. Wśród nagrań instrumentalnych nie wolno przegapić Groovera Washingtona Jr.’a, Lou Donaldsona, Rhodę Scott, George’a Shearinga i Sonny Stitta. Tekst piosenki został przetłumaczony na wiele języków, w tym skandynawskie, hiszpański, portugalski i wszelkie inne popularne, ale też bardziej egzotyczne, jak jydisz i dwa dialekty filipińskie. O polskim tłumaczeniu nie słyszałem.

Ja wybieram zupełnie subiektywnie nagrania ciekawe i zupełnie różne – oryginał w wersji z płyty, bez instrumentów dętych – tą wersję wolę, choć singlową znajdziecie dziś bez trudu na kilku składankach największych przebojów Stevie Wondera. Do tego dokładam nagranie radiowe, które chyba nie ukazała się na żadnej płycie, oprócz składanki Polskiego Radia w wykonaniu Ewy Bem i znakomitego składu Mistrzów Polskiego Jazzu - Wojciecha Karolaka, Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Marka Blizińskiego i Czesława Małego Bartkowskiego oraz instrumentalne nagranie koncertowe Jima Halla na gitarę solo, oczywiście bez tekstu. Choć i tak w tym wypadku chyba nikt nie pobije oryginału.
Logo