#124 | CoverToCover | The First Time Ever I Saw Your Face – 19/02/2021

Piosenkę napisał angielski folkowy piosenkarz i kolekcjoner starych lokalnych pieśni Ewan MacColl. W Wielkiej Brytanii jego dorobek w dziedzinie kolekcjonowania lokalnego folkloru muzycznego można porównać do podobnych działań Alana Lomaxa w Stanach Zjednoczonych. Tyle że Ewan MacColl był zdecydowanie lepszym muzykiem, niż Lomax.

Ewan McColl nie napisał tej piosenki dla siebie, ale dla swojej, czego wtedy w 1957 roku nie był jeszcze całkiem pewien, przyszłej żony Peggy Seeger, która była krewną Pete’a Seegera (mieli tego samego ojca). Peggy Seeger miała swój krótki okres popularności w Wielkiej Brytanii, gdzie spędziła większość życia, ale z pewnością daleko jej było do kultowego statusu brata w USA i nawet z tak dobrej piosenki (być może to była piosenka o niej samej) nie udało jej się zrobić przeboju. Całą dekadę piosenka przeleżała w śpiewnikach folkowych artystów po obu stronach Atlantyku. Utwór był wykonywany i nagrywany między innymi przez Chada Mitchella, The Kingston Trio i zespół Peter, Paul And Mary. Jednak dopiero Roberta Flack w 1972 roku wylansowała tą melodię na światowy przebój. To też jednak dziwna dość historia, bowiem Roberta Flack umieściła utwór na swojej debiutanckiej płycie „First Take” w 1969 roku. Całego albumu raczej muzyczny świat nie docenił w wystarczający sposób. Potencjał w nagraniu „The First Time Ever I Saw Your Face” zauważył jednak sam Clint Eastwood (późniejszy twórca jednego z najwybitniejszych jazzowych filmów fabularnych – „Bird” o Charlie Parkerze i całkiem niezły jazzowy pianista). Piosenkę umieścił w 1971 roku w swoim debiucie w roli reżysera – filmie „Play Misty For Me”. To horror z Eastwoodem w roli głównej, grającym radiowego prezentera prześladowanego przez obsesyjną fankę, dziś powiedzielibyśmy stalkerkę, ale w 1971 roku jeszcze tego słowa nie wynaleziono. Film został dobrze przyjęty przez publiczność a nagranie Roberty Flack w ponad 2 lata po premierze na płycie „First Take” trzeba było wydać na singlu, co skończyło się nagrodą Grammy dla najważniejszej piosenki roku.

Wyjątkowo jednak w audycji nie zmieści się ani Peggy Seeger, ani nawet Roberta Flack, która śpiewała już w CoverToCover „Killing Me Softly” (odcinek 38) i „You’ve Got A Friend” (odcinek 97). Zaczynam chronologicznie od Isaaca Hayesa, którego koncertowe wykonanie kompozycji Ewana MacColla powstało już po sukcesie filmu Eastwooda i nagrania Roberty Flack. Do tego dorzucam absolutnie genialnego Jimmy Scotta, dla którego okazją do zaśpiewania tego filmowego przeboju był rodzaj jazzowego benefisu Clinta Eastwooda, który zebrał w 1996 roku wiele jazzowych gwiazd na unikalnym koncercie, który ukazał się w wersji video i audio jako „Eastwood After Hours - Live At Carnegie Hall”. Sam Eastwood zagrał wtedy kilka utworów na fortepianie, choć z pewnością był to odważny ruch, bowiem tego wieczoru na tym samym instrumencie zagrali między innymi Kenny Barron, Jay McShan i Barry Harris. Za to w sekcji dętej działo się wtedy naprawdę wiele – wystąpili Roy Hargrove, Jerry Dodgion, Frank Wess, Slide Hampton, Steve Turre, Jon Faddis, James Carter, James Moody, Joshua Redman, Flip Philips i paru innych. Ot taki All-Stars band dowodzony przez Eastwooda.

W ramach zupełnie nieoczekiwanej ciekawostki dodaję Johnny Casha z jednej z genialnych płyt z cyklu „American” i wspóczesne nagranie z Australii duetu wokalno-fortepianowego w nieco staromodnym stylu – Kate Ceberano i Paula Grabowsky’ego.
Logo