#92 | CoverToCover | New York State Of Mind – 27/01/2021

Piosenka „New York State Of Mind” po raz pierwszy ukazała się na płycie jej autora – Billy Joela „Turnstiles” w 1976 roku. Drugie życie zyskała jednak po zamachach w Nowym Jorku we wrześniu 2001 roku. W tym czasie dojrzał Billy Joel, a jego muzyka zdecydowanie zyskała wiele szlachetności i jazzowego brzmienia fortepianu, na którym dziś Joel gra lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego też wyjątkowo zostawiam oryginał na inną okazję, tym bardziej, że w dwu z trzech nagrań autor kompozycji wystąpi w roli gościa specjalnego w otoczeniu muzyków zdecydowanie ciekawszych niż skład, który nagrał z nim „Turnstiles”. Billy Joel to dziś wyśmienity pianista. Gdyby chciał zarobić mniej pieniędzy i grać ciekawszą muzykę, mógłby zostać jazzowym improwizującym pianistą na światowym poziomie. Wybrał inną drogę, choć w ostatnich latach, jeśli tylko zdrowie mu pozwala, pojawia się od czasu do czasu na scenie i gra na fortepianie nie tylko swoje największe przeboje, ale też piosenki znane ze scen jazzowych. W 2009 roku był gościem fenomenalnej gali „Rock & Roll Hall Of Fame” w Nowym Jorku. Razem z Brucem Springsteenem i całym składem The E-Street Band zagrał na fortepianie i zaśpiewał „New York State Of Mind”. Jeśli nie wierzycie, że to sam Billy Joel gra na fortepianie – koncert ukazał się również w wersji video. Kolejne wykonanie z gościnnym udziałem kompozytora powstało osiem lat wcześniej, w 2001 roku ukazał się album Tony Bennetta z udziałem wielu gości, w tym właśnie kompozytora „New York State Of Mind”. Powstał wspałnaiły wokalny duet, być może trochę zabrakło równie dobrego fortepianu, ale to przecież płyta Tony Bennetta i jego gości, poświęcona duetom wokalnym.

Do przygotowania tego odcinka skłoniło mnie najnowsze nagranie kompozycji Joela, tym razem instrumentalne, zarejestrowane przez Brada Mehldaua w Amsterdamie w kwietniu 2020 roku na płycie „Suite: April 2020” będącej zapisem emocji związanej z pierwszą fala epidemii. To album wypełniony głównie kompozycjami Mehldaua i zagrany w całości solo na fortepianie, jednak album kończą trzy utwory z repertuaru innych artystów, w tym wybitne, choć zupełnie inne niż autorskie Billy Joela nagranie „New York State Of Mind”.
Logo