Hurt – 22/02/2020

Krótko po wydaniu albumu „The Downward Spiral” zespół Reznora otwierał koncerty Davida Bowie, który uznał „Hurt” za kompozycję wartościową i często wykonywał ją na scenie wspólnie z kompozytorem. Pewnie dziś o „Hurt” nikt, oprócz grupki fanów Nine Inch Nails już by nie pamiętał, gdyby nie nagranie Johnny Casha umieszczone na płycie „American IV: The Man Comes Around” wydanej w 2002 roku, która miała okazać się szybko ostatnim albumem wydanym przed śmiercią artysty. Sam Trent Reznor nie był pomysłem nagrania „Hurt” przez Casha zachwycony jednak, kiedy usłyszał jego wersję i obejrzał niezwykle przejmujący teledysk uznał, że to już nie jest jego piosenka. Całkiem niedawno swoją wersję zaprezentował fiński gitarzysta Kalle Kalima, który nie próbował kopiować ani oryginału Nine Inch Nails, ani Johnny Casha. Jego instrumentalna wersja jest dość eksperymentalna, a ja słuchając tego nagrania ciągle czekam na zmęczony, jednak wypełniony prawdziwą emocją głos Casha. „Hurt” to jeden z tych utworów, który długo jeszcze będzie miał tylko jednego mistrza.
Logo