Superstition – 08/07/2020

Płytę otwiera „You Are The Sunshine Of My Life”, utwór, którym w cyklu CoverToCover też warto się zająć. To jedna z tych płyt, na której Stevie Wonder chciał zagrać na prawie wszystkich instrumentach. Zaprosił też kilku gości specjalnych, w tym Jeffa Becka, który zagrał solówkę w „Looking For Another Pure Love”. Trudno w to uwierzyć, ale „Talking Book” jest 15 albumem w dyskografii Stevie Wondera, który w momencie jego nagrania, w 1972 roku miał dopiero 22 lata.

„Superstition” był pierwszym utworem promującym płytę i jednym z wielu przebojów, które Stevie Wonder wprowadził na pierwsze miejsce list przebojów. Historia powstania utworu zaczyna się od wstępu na bębnach wymyślonego przez Jeffa Becka, do którego podobno w studiu dołączył improwizując Stevie Wonder. W ten sposób powstał utwór, którego kompozytorem formalnie jest Stevie Wonder. Sam Jeff Beck nagrał „Superstition” krótko po ukazaniu się albumu Wondera. Miał to nawet zrobić wcześniej, ale podobno Berry Gordy – w tamtym czasie szef Motown zabronił Beckowi nagrywać ten utwór zanim nie ukaże się wersja Stevie Wondera, miał bowiem dobre przeczucie, że z tej piosenki będzie światowy przebój. Ostatecznie Beck zagrał sporo dźwięków jedynie na „Looking For Another Pure Love”. Ostatecznie Beck zaprezentował swoją wersję w 1973 roku z Timem Bogertem i Carmine Appicem na płycie „Beck, Bogert, and Appice”.

Istnieje też inna wersja historii powstania tego utworu, którą Martin Power opisał w uznawanej za dokładną i doskonale udokumentowaną biografii Jeffa Becka – „Hot Wire Guitar: The Life Of Jeff Beck”. Według autora, który cytuje w tym miejscu historii nagrań Becka przede wszystkim Maxa Middletona, Beck poprosił Stevie Wondera o to, żeby ten napisał jakąś piosenkę dla jego zespołu. Wonder poprosił, żeby pozostali muzycy obecni w studiu poszli sobie na drinka, a on zastanowi się nad nową piosenką. Max Middleton został na miejscu, chcąc przyjrzeć się pracy Wondera, który usiadł za klawiaturą clavinetu i już po chwili zagrał riff, który otwiera „Superstition”. Później obie wersję są zbieżne – Berry Gordy, który właśnie podpisał drogi dla Motown nowy kontrakt z Wonderem, zorientował się, że powstał wielki przebój zabronił Wonderowi udzielenia zgody na nagranie przez zespół Becka, zanim nie ukaże się singiel w jego własnym wykonaniu.

Chcąc pogodzić w ograniczonym czasie antenowym cyklu CoverToCover obu artystów, wybieram wersję z „Talking Book” w wykonaniu Wondera, prawdopodobnie z Jeffem Beckiem grającym przynajmniej częściowo w tym utworze na perkusji oraz inną, koncertową ze słynnej imprezy na 25 lecie amerykańskiego Rock & Roll Hall Of Fame. Na tym koncercie w 2010 roku spotkali się, ponoć po raz pierwszy od 1972 roku, kiedy nagrywali „Talking Book”, Stevie Wonder i Jeff Beck. W ich koncertowym wykonaniu odnaleźć można zarówno siłę i dynamikę zespołu Stevie Wondera, jak i fantastyczną gitarę Jeffa Becka.

Większość znanych kompozycji Stevie Wondera znajduje swoje miejsce również na scenach jazzowych. Tak jest również z „Superstition”. W 2002 roku amerykańska wokalistka Nnenna Freelon nagrała swoją moim zdaniem do dziś najciekawszą płytę, poświęconą w całości piosenkom z repertuaru Stevie Wondera. Na tej płycie odnaleźć można ciekawą interpretację „Superstition”. Utwór do dziś pozostaje w koncertowym repertuarze zarówno Jeffa Becka, jak i Stevie Wondera.
Logo