Belgia – jazz i czekolada

24/04/2019
Belgia być może kojarzy nam się przede wszystkim z czekoladą. A najprawdobodobniej najbardziej znaną postacią belgijskiego jazzu jest Toots Thielemans. Niektórzy także wiedzą, że to z Belgii pochodzi Adolphe Sax, wynalazca saksofonów. Tymczasem belgijska scena jazzowa obfituje w niezwykłe osobowości, warte szerszego rozpowszechnienia. Posłuchajmy dzisiaj pokrótce dokonan muzyków z tego niewielkiego kraju, z niedawnej przeszłości, ale przede wszystkim z ostatnich lat.

Audycja

Pod prąd - Pojawienie się instrumentów elektrycznych nastąpiło około pół wieku po powstaniu muzyki jazzowej i na trwałe zmieniło jej oblicze. Można powiedzieć, że podpięcie wzmacniaczy pod prąd dało impuls i możliwość radykalnej zmiany. Słowniki języka polskiego podają dla "Pod Prąd" dwa główne znaczenia: dosłowne - "płynąć w kierunku przeciwnym do nurtu rzeki" oraz przenośne - "przeciwstawiać się panującym zwyczajom, poglądom itp., opierać się czemuś". W pierwszym znaczeniu, warto pójść pod prąd czasu i przyjrzeć historii, jak toczyły się drogi rozwoju muzyków tworzących, lub uczestniczących w tworzeniu jazzu elektrycznego, skąd brali inspiracje. Wszakże zmiana nie wzięła się znikąd.

Autorzy audycji i kontakt

Cezary Ścibiorski

Zawartość odcinka

1. Charlie Parker - Billie's Bounce
2. Toots Thielemans - Bluesette
3. Marc Moulin - Balek
4. Marc Moulin - Humpty Dumpty
5. Jef Neve - Nothing But A Casablanca Turtle Slide-Show Dinner
6. Stuff. - Event Horizon
7. Stuff. - Sifa
8. Machtelinckx - Cumulus
9. Dijf Sanders - Fallen Hero
10. Jaco Pastorius - Liberty City