Od Hard bopu do Fusion część pierwsza

06/02/2020
W latach sześćdziesiątych stylem święcącym największe triumfy był hard-bop. Pod koniec dekady zwolna ustąpił miejsca nowej muzyce fusion. Wielu muzyków, którzy definiowali hard-bop, bez większych trudności odnaleźli się także w nowym świecie jazzu elektrycznego.
W kolejnych dwóch audycjach posłuchajmy wybranych nagrań dokonanych przez muzyków, którzy równie dobrze poradzili sobie w obydwu stylach.

Audycja

Pod prąd - Pojawienie się instrumentów elektrycznych nastąpiło około pół wieku po powstaniu muzyki jazzowej i na trwałe zmieniło jej oblicze. Można powiedzieć, że podpięcie wzmacniaczy pod prąd dało impuls i możliwość radykalnej zmiany. Słowniki języka polskiego podają dla "Pod Prąd" dwa główne znaczenia: dosłowne - "płynąć w kierunku przeciwnym do nurtu rzeki" oraz przenośne - "przeciwstawiać się panującym zwyczajom, poglądom itp., opierać się czemuś". W pierwszym znaczeniu, warto pójść pod prąd czasu i przyjrzeć historii, jak toczyły się drogi rozwoju muzyków tworzących, lub uczestniczących w tworzeniu jazzu elektrycznego, skąd brali inspiracje. Wszakże zmiana nie wzięła się znikąd.

Autorzy audycji i kontakt

Cezary Ścibiorski

Zawartość odcinka

1. Ahmad Jamal - Poinciana
2. Ahmad Jamal - Effendi
3. Yusef Lateef - Like It Is
4. Yusef Lateef - A Long Time Ago
5. Milt Jackson - Plenty, Plenty, Soul
6. Milt Jackson - People Make the World Go Round