Kwestie duchowo-astralne – 30/05/2016

The Seventies wyłamuje się z reżimu tytułowej dekady, by z okolicznych roczników wyłowić co lepsze kąski, które mentalnie i merytorycznie jak najbardziej do audycji pasują.

EDDIE GALE, i jego „uliczny” spiritual jazz. Nagrał dla Blue Note'u 2 płyty pod koniec lat 60. (a tam byle kto nie nagrywał!), zanabyłem długo niedostępny w sprzedaży album "Eddie
Gale's Ghetto Music" na japońskim SHM-CD, i z przyjemnością go prezentują. Początkowe „The Rain” bardzo konkretnie wprowadza w temat, potem już można czuć się swobodnie.

Drugim bohaterem jest FREDDIE HUBBARD. Nie jestem jego wielkim fanem jako trębacza, ale płyt dobrych i różnorodnych nagrał masę. To jedna z nich. Oderwanie od akustycznego hard-bopu i lot w kosmos. Początki fusion i space-jazzu.
Logo